Mapa strony

Tam, Gdzie Tradycja Łączy Się ze Współczesnością

Data opublikowania: 28 października 2019

Autor:
Bożena Nowakowska
ODL:
Fundacja Koalicja dla Młodych

Realizatorzy kilku projektów z terenu powiatu białobrzeskiego pokazują, że można pięknie wracać do dawnych zwyczajów i odczuć je jako nasze i obecne.

Młode Czilibabki z Kozłowa w Gminie Radzanów postanowiły w tym roku uwić wieniec dożynkowy. Zasięgały informacji u swoich babć i znajomych. Cenne okazały się wskazówki doświadczonych już Gospodyń z Kaszowa. Artystyczne dzieło, które wykonały zadziwiało uczestników Festynu Dożynkowego w Radzanowie kunsztem i precyzją wykonania. Była to również pierwsza prezentacja nowo powstałego Koła Gospodyń. Ogromnym powodzeniem cieszyły się również wyroby z papryki i ozdoby wykonane przez młode gospodynie.

Panie z Kaszowa  konsekwentnie odtwarzają zwyczaje polskiej wsi zgodnie z kalendarzem prac rolniczych. Rozpoczęły wspólnym biesiadowaniem przy Sobótkowym ognisku, na które zaprosiły dzieci, młodzież i całą społeczność Gminy Stara Błotnica. Ten początek lata był zapowiedzią powrotu tradycji.

W lipcu okoliczni mieszkańcy rozpoczęli Staropolskie żniwa. Brzęczały ostrzone kosy, a w szeregu kosiarzy stanął sam wójt, pan Marcin Kozdrach. Odbył się obrzęd „przepióreczki” a strudzeni żniwiarze posilali się zsiadłym mlekiem, ciastem drożdżowym i owocowym kompotem. Nie zabrakło też pajdy chleba ze smalcem i świeżo ukiszonym ogórkiem.

We wrześniu przyszedł czas na wykopki i zbieranie ziemniaków. Z tym było trochę trudniej, ponieważ już niewielu gospodarzy w naszym rejonie uprawia ziemniaki.  Motyki i kosze zostały wygrzebane ze strychów, a dym z ogniska i pieczone ziemniaki dopełniły zapachu tradycji.

Jesień to czas zbiorów, ale i czas nowego. Trzeba przygotować się do zimy i zasiać zboża – tradycyjne żyto i nowoczesne pszenżyto. Mimo kaprysów pogody siewcy wyszli w pole. Tak jak każdą pracę rozpoczęli siew od znaku krzyża i dobrego słowa.

Zainteresowanie tymi wydarzeniami potwierdza, że tradycje polskiej wsi są piękne i pełne treści, i żadna nowoczesność nie jest w stanie ich przyćmić.

Każdy początek jest trudny, ale sympatycy naszych gospodyń już się zapowiadają w gościnę na przyszły rok. A teraz jesienią członkowie Stromiecczyzny zapraszają na starodawne Stromieckie Wesele, zaś Gospodynie z Kaszowa kisić będą kapustę, którą wydepczą nogi młodych Kaszowianek.