Mapa strony

Roje w Pasiece

Data opublikowania: 28 października 2019

Autor:
Elżbieta Strug
ODL:
Fundacja Fundusz Lokalny w Leżajsku

– Jeśli zginie ostatnia pszczoła, to ludzkości zostaną jeszcze 4 lata życia. – powiedział pan Władysław Bachórz, parafrazując słowa Alberta Einsteina. Biorąc pod uwagę, że najmłodsi mieszkańcy Brzyskiej Woli planują pożyć trochę dłużej, chcieli ubogacić swoją wiedzę w tym temacie. Warsztaty pszczelarskie, przeprowadzone w ramach projektu „Plaster miodu – ogród edukacyjno-sensoryczny przyjazny ludziom i pszczołom”, pozwoliły im poznać życie małych, pracowitych owadów, które są nieodłączną częścią naszego ekosystemu, bo dzięki zapylaniu roślin, zapewniają ciągłość gatunków.

– Pszczela rodzina to jeden wielki perfekcyjny organizm, złożony z tysięcy małych organizmów. Samotna pszczoła ginie bardzo szybko, ale pszczela rodzina jest w stanie przeżyć lata. Jak to się dzieje? Pszczoły komunikują się pomiędzy sobą przy pomocy chemicznych sygnałów oraz drgań powietrza. Potrafią regulować temperaturę i wilgotność w ulu, ale także ostrzegać się przed niebezpieczeństwem i wspólnie atakować. Podejmują decyzję o zmianie władzy w ulu – mogą wypędzić starą królową i wspólnie intronizować nową. Kiedy uznają, że w ulu nie ma wystarczającej ilości miejsca, część z nich wylatuje z niego zakładając nowe rodziny. Zawdzięczamy im naprawdę wiele – i warto o tym pamiętać… – z pasją opowiadał pan Władysław.

Uczniowie ze Szkoły Podstawowej im. Józefa Świątoniowskiego w Brzyskiej Woli zostali wprowadzeni do zawodu pszczelarza i poznali wiele ciekawostek z życia owadów, które na co dzień pozostają pod jego opieką. Ile żyje pszczoła? Co je? Czy pije? Ile potrafi wyprodukować miodu? Jak dużo jest ich w ulu? W jaki sposób spędzają zimę? Jak wygląda wnętrze ula? Kiedy przeprowadza się miodobranie? Warsztaty pszczelarskie dały odpowiedzi na te i wiele innych pytań zadawanych przez uczestników, a przede wszystkim pozwoliły rozwiać wiele innych wątpliwości, które nasuwają się często osobom niewtajemniczonym w życie pszczół.

Niewątpliwie największą atrakcją dla uczestników była możliwość założenia siatki pszczelarskiej i zaobserwowania życia pszczelej rodziny od wewnątrz. Zajrzenia do środka świetnie zorganizowanego państwa pszczelego – nieznanego, innego, fascynującego. Pracowite owady wywołały wiele emocji wśród uczestników warsztatów, bo chociaż były tak blisko – nie stwarzały niebezpieczeństwa. Zwiedzanie pasieki pozwoliło podejrzeć życie pszczół w ich naturalnym środowisku, obserwować z bliska ule i wszystkie przyrządy, którymi w swojej codziennej pracy posługuje się pszczelarz, a także poznać sposoby pobierania miodu.

Pełne atrakcji i ciekawostek spotkanie warsztatowe zakończyła słodka degustacja miodów z pasieki pana Bachórza, który przekazał uczestnikom ponad sto słoiczków miodu wraz z ulotkami „Pszczoły przetrwają, gdy kwiaty zapylają”.

– Niesamowite są te małe owady, prawda? Pamiętajmy o tym, jak następnym razem będziemy odganiać krążącą w pobliżu pszczołę. Nie zabijajmy jej! Jest dla nas zbyt cenna – pouczał pan Władysław.

Zajęcia  przeprowadzone zostały dzięki dofinansowaniu z Programu Działaj Lokalnie Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce oraz Ośrodek Działaj Lokalnie – Fundację Fundusz Lokalny w Leżajsku.