Mapa strony

Męskie Sprawy

Data opublikowania: 10 stycznia 2019

Autor:
Sylwia Grzebień
ODL:
Stowarzyszenie Cieszyńskiej Młodzieży Twórczej
Grantobiorca:
Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Wsi Rudnik w Rudniku

W Rudniku, maleńkim sołectwie w Gminie Hażlach, woj. Śląskie, podjęliśmy się trzeciego projektu z Działaj Lokalnie. Geneza tego działania była bardzo motywująca. Mężczyźni zachęceni powodzeniem społecznym dwóch poprzednich projektów (w których w większości brały udział kobiety) zaproponowali, że bardzo chętnie włączą się w działania. Wspólnie więc ustaliliśmy rodzaj aktywności.

Nie będę ukrywać, był taki moment, że obawiałam się ich wytrwałości  i zastanawiałam się czy dalej damy radę realizować projekt. Nadeszła jesień, mnóstwo prac związanych z przygotowaniem do zimy (na wsi zawsze jest dużo pracy), a tu przed nami budowanie budek lęgowych dla ptaków.

Do tego momentu projekt „realizował się sam”. Mężczyźni ochoczo i licznie uczestniczyli we wszystkich  działaniach: pracach demontażowych i montażowych związanych z nowym placem zabaw, olimpiadą sportową, dwoma wycieczkami  (Muzeum Ognia w Żorach i wycieczka w Beskid Śląski), letnich warsztatach dla dzieci, wycieczkach rowerowych oraz cudownym biwakowaniu pod namiotami połączonym z nocną grą terenową .

W czasie trwania projektu skorygowane również zostało moje wyobrażenie o tym jak należy pomagać ptakom. Podczas Dni Seniora w Rudniku spotkałam dwoje niesamowitych ludzi, którzy zadeklarowali pomoc merytoryczną w warsztatach tworzenia budek lęgowych. Państwo Krystyna i Waldemar Czyżowie mieszkają w Rudniku. Przeprowadzili się tu z dużego miasta.  W swojej leśnej posiadłości utworzyli coś w rodzaju rezerwatu dla ptaków i roślin. Samodzielnie opiekują się około trzydziestoma budkami lęgowymi.  Pan Waldemar przyniósł na pierwsze spotkanie przykładową budkę lęgową, pokazał jej konstrukcję i przemyślane rozwiązania. Opowiedział o zwyczajach ptaków, pokazał gatunki występujące w okolicy. Nadzorował dokładność w pomiarach, poinstruował, że budki co jesień trzeba oczyścić i wyściółkować mchem. Dzieci i dorośli wysłuchali ze skupieniem wykładu.  Byłam pod niebywałym wrażeniem  jego wiedzy i zaangażowania w niesienie pomocy ptakom. Sądzę również, że swoją pasją zaraził uczestników warsztatów. Powstała zdrowa rywalizacja. Obecnie nasze budki lęgowe są zamontowane w Rudniku i okolicach. Moje obawy się nie potwierdziły, na mieszkańców Rudnika zawsze można liczyć (w projekt włączyły się również panie, wspierając panów w działaniach).